Chcesz wiedzieć o czym jest piosenka, która ostatnio często leci w radio? Ciekawi cię dlaczego w klipie ubrani na biało i fioletowo faceci uczą się biegać ze sztucznym biustem? Ten wpis na pewno Ci się spodoba!

Quel tube ! Co za hit!

Mówiąc o utworze “Balance ton quoi”, który szturmem podbija Internet i listy przebojów tego zwrotu można, a nawet trzeba użyć. Angèle Joséphine Aimée Van Laeken, która na scenie posługuje się swoim pierwszym imieniem, stworzyła utwór z gatunku tych, za którymi przepadam – świetna muzyka, do której nie sposób nie zacząć pląsać, plus dobry tekst z mocnym przekazem. Przepis na hit.

Koniecznie obejrzyj ten klip!

Ça fait la une ! To temat z pierwszych stron gazet!

Słowa tego utworu są naszpikowane odniesieniami do aktualnych nastrojów społecznych i pełne wyrażeń, które robią nagłówki i pierwsze strony gazet. Oprócz tego Angèle zajmuje jasne stanowisko w sprawach, które są stare jak świat i temu wszystkiemu chciałabym się przyjrzeć w tym wpisie. Jeśli uznasz, że warto się nim podzielić ze znajomymi, koniecznie przyślij ich na francuską stronę. A tymczasem – on y va !

Balance ton… quoi ?! Donieś na twojego… heee ?

Tytuł tego skocznego utworu nawiązuje do ruchu #MeToo. Posty oznaczone tym hasztagiem zaczęły pisać w Internecie kobiety, które mają za sobą przykre i bolesne doświadczenia dyskryminacji i przemocy na tle seksualnym. W krajach francuskojęzycznych analogiczny hasztag to #BalanceTonPorc, czyli #DonieśNaTwojąŚwinię. Pierwsze wpisy opatrzone tym tagiem pojawiły się w Internecie w październiku 2017 roku. Rok później światło dzienne ujrzał debiutancki album Angèle – “Brol”.

Czasownik “balancer” oprócz użytego tutaj znaczenia “donosić, ujawnić” oznacza też “równoważyć” – bo “une balance” to “waga”, albo “wywalić”, na przykład przez okno:

Très en colère contre son mec, elle a balancé son Mac par la fenêtre. Wkurzona na swojego faceta, wyrzuciła jego Maca przez okno.

Co tu jednak robi to popularne i potoczne “quoi”, którego polskim odpowiednikiem może być ”co?!” albo “heeee?!”? Czyli: “Donieś na… kogo?!”. Powód ten sam, dla którego w tekście wokalistka wycisza słowo “foutre” i śpiewa “va te faire ummmmm” (“va te faire foutre” oznacza “spi***alaj”). Angèle nie chce używać przekleństw, bo sprzeciwia się agresji w piosenkach i mediach. Krytykuje raperów, którzy w swoich utworach sięgają po obelgi i inwektywy (des mots crus) i sama od nich stroni. W wywiadzie udzielonym serwisowi YouTube mówi o tym tak:

“[Je n’ai pas voulu] utiliser la formule “Balance ton porc” pour ne pas me l’approprier, parce que je trouve qu’elle ne m’appartient pas. […] C’est aussi ma mentalité qui me dit qu’il y a des enfants là qui m’écoutent et j’ai pas forcément envie qu’ils chantent des choses obscènes.”

“[Nie chciałam] używać frazy “Balance ton porc”, by jej sobie nie przywłaszczać, czuję, że ona do mnie nie należy. […] Jestem też świadoma tego, że słuchają mnie dzieci i niekoniecznie chciałabym, by wyśpiewywały obsceniczne teksty.” 

tutaj posłuchasz całego wywiadu: https://youtu.be/h5-Ex2U5FCM, a wspomniane słowa padają w 9m25s.
"Balance ton quoi" - o czym to jest? 1
źródło: https://twitter.com/chabralove

Chez moi, ça passe en boucle ! U mnie to leci w kółko!

Ta piosenka jest tak wielowarstwowa i ironiczna, że za każdym przesłuchaniem odkrywam w niej coś nowego. Angèle bardzo chętnie sięga po odwołania do rapu, który zna i lubi. Dziwi się jednak, że pełne mocnych słów utwory raperów stały się niejako klasyką gatunku – gdyby dziewczyna sięgnęła po mocne teksty, może pożegnać się z radiową anteną:

Je passerai pas à la radio / parce que mes mots sont pas très beaux. W radio mnie nie usłyszysz, bo moje słowa nie są zbyt ładne.

Uroda, ach uroda… Jednym pomaga, drugim przeszkadza. Piosenkarka zwraca uwagę na dość silnie zakorzenione w naszym społeczeństwie przekonania. Ładna? To na pewno głupia. Mądra? Łe, to pewnie zaniedbana. Przykłady można byłoby mnożyć. Siedzi z dzieckiem w domu? Leniwa. Ma dziecko i idzie do pracy? Ich relacja na tym ucierpi. Czemu takich bzdur nie wymyśla się o facetach? zdaje się pytać Angèle, gdy śpiewa:

Pour une fille belle, t’es pas si bête, pour une fille drôle t’es pas si laide. Jesteś nawet niegłupia jak na ładną dziewczynę, a jak na zabawną to nawet niebrzydka.

Dla mnie te słowa to echo piosenki “Tous les mêmes” (“Wszyscy tacy sami”) Stromae. Zawsze jest coś, co nie gra:

Moche ou bête, c’est jamais bon!

Bête ou belle, c’est jamais bon!

Belle ou moi, c’est jamais bon!

Moi ou elle, c’est jamais bon!

Aaa, zapomniałabym o odwiecznym oskarżeniu o tak zwane “plecy”! Robisz karierę? Czyż to nie przypadek, że Twoi rodzice i Twój brat są muzykami? I karawana żalu jedzie dalej.

Tes parents et ton frère, ça aide ? Twoi rodzice i brat pewnie pomagają, co?

Faut qu’on en parle. Trzeba o tym mówić.

Przesłanie tego hymnu jest takie:

Un jour peut-être ça changera Pewnego dnia to się zmieni

Y a plus de respect dans la rue Na ulicy będzie więcej szacunku

Tu sais très bien quand t’abuses Sam wyczujesz doskonale, że przeginasz

Idealnym dopełnieniem tekstu piosenki jest teledysk, który zrealizowała przyjaciółka piosenkarki, Charlotte Abramov. Widzimy tam kadry ze szkolenia fikcyjnej (ale mój Boże, jak potrzebnej chyba!!!) Anti-Sexism Academy (Akademii Walki z Seksizmem). Ujęła mnie lekcja “How To Spot Sexism” (Jak rozpoznać seksizm) – oto troje pracowników korporacji, mężczyzna i dwie kobiety, z odpowiednio wypchanymi workami pieniędzy – faceta najmocniej. Oto obmacywana pasażerka metra. Oto mierzona centymetrem spódniczka – dotąd nieszkodliwa, odtąd już kusząca. Oto różne typy damskiej bielizny i podpis “This Is Not Consent” – to nie jest zgoda. Brzmi jak science fiction, ale są kraje, w których w roku pańskim AD 2019 uznaje się, że jeśli ofiara gwałtu miała na sobie stringi, wina leży po jej stronie (!!!).

Uważam, że Angèle zrobiła kawał świetnej roboty i tę piosenkę powinno się omówić w każdej szkole. Dzisiaj zrobiłam to dla Was ja i mam nadzieję, że Wam się podobało! Kto wie, jeśli zalejecie mnie falą serc, to może wezmę na warsztat inne interesujące Was utwory. Warto słuchać aktywnie, warto przeczesywać piosenki pod kątem ciekawych zwrotów i warto dostrzec, jak artyści czerpią z siebie nawzajem. 

4 komentarzy do ““Balance ton quoi” – o czym to jest?”

  1. Dobrze, że delikatnie i z klasą można uczyć młodsze pokolenia, o tych ważnych problemach. Ładne to głupie – kiedy w końcu skończymy z tymi stereotypami? Chanson a succes❤❤❤

  2. O rodzicach i bracie dowiedziałam się dopiero po tym, jak usłyszałam o Angele 🙂
    Fajna piosenka, zresztą, inne piosenki Angele też są super, dwuznaczne, z przesłaniem, na aktualne tematy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *